-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Marlene Odważna - wygraj książkę "Marlene".
Monachium, lipiec 1944 roku. Marlene Kalten, przyjaciółka Debory Berchinger, jest przekonana, że Deborah i jej mały braciszek Wolfgang nie żyją. Nic nie jest jednak w stanie złamać żelaznej woli Marlene, która odważnie rzuca się w wir walki i wkrótce staje się najbardziej poszukiwaną kobietą w Rzeszy. Poznaje niezwykłe osoby i nawiązuje wyjątkowe przyjaźnie, w końcu spotyka miłość swojego życia – mężczyznę, który gotów jest zrobić wszystko, by uratować niewinne dzieci. Wkrótce Marlene staje wobec tragicznego wyboru: może zmienić losy wojny i ocalić miliony ludzi, lecz ceną za to będzie śmierć mężczyzny, którego kocha.
Gdyby nadal nadawano przydomki, Marlene niewątpliwie zostałaby nazwana Marlene Odważną lub Marlene Niezłomną. A Wy? Jaki przydomek zyskalibyście dzięki swojej postawie i usposobieniu do życia? Dlaczego właśnie taki?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Marlene
Autor : Hanni Münzer
Regulamin
- Konkurs trwa od 19 kwietnia do 26 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Insignis.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [82]
Spokojnie można by mnie nazwać Anną Rozsądną. Dlaczego? Ponieważ zanim podejmę jakąkolwiek decyzję muszę ją przemyśleć co najmniej kilka razy. Nawet jeśli chodzi o zakupy, wolę przemyśleć pięć razy czy na pewno chcę zapłacić daną sumę za jakąś rzecz i czy na pewno ta rzecz jest mi potrzebna. Nie lubię podejmowania pochopnych decyzji.
Jasne, czasami są sytuacje w których można być spontanicznym. Ale jeśli mamy czas by coś przemyśleć to uważam, że warto to zrobić niż rzucać się na pozornie głęboką wodę, która może się okazać ogromną lecz płytką kałużą.
Spokojnie można by mnie nazwać Anną Rozsądną. Dlaczego? Ponieważ zanim podejmę jakąkolwiek decyzję muszę ją przemyśleć co najmniej kilka razy. Nawet jeśli chodzi o zakupy, wolę przemyśleć pięć razy czy na pewno chcę zapłacić daną sumę za jakąś rzecz i czy na pewno ta rzecz jest mi potrzebna. Nie lubię podejmowania pochopnych decyzji.
Jasne, czasami są sytuacje w których...
Michalina Wzrostu Nikczemnego, Urody Nienachalnej, lecz Wielkiej Lojalności.
Ze wzrostem szału nie ma - 1,56 m, czyli śmignęłam całe 100 cm od momentu opuszczenia linii produkcyjnej.
Z urodą też mogłoby być lepiej, jednak to, czego mam ponadprzeciętnie, to na pewno lojalności. Niczego innego nie cenię w ludziach i sobie tak bardzo jak właśnie tej cechy. Lojalnym warto być bez względu na wszystkie okoliczności, bez względu na ewentualne straty materialne i jestem pewna, że inni predzej czy później też to docenią.
Michalina Wzrostu Nikczemnego, Urody Nienachalnej, lecz Wielkiej Lojalności.
Ze wzrostem szału nie ma - 1,56 m, czyli śmignęłam całe 100 cm od momentu opuszczenia linii produkcyjnej.
Z urodą też mogłoby być lepiej, jednak to, czego mam ponadprzeciętnie, to na pewno lojalności. Niczego innego nie cenię w ludziach i sobie tak bardzo jak właśnie tej cechy. Lojalnym warto być...
Z tym wzrostem - w punkt, mnie też obdarzono pięknymi 156 centymetrami szczęścia :D
Z tym wzrostem - w punkt, mnie też obdarzono pięknymi 156 centymetrami szczęścia :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGdybym mogła poparłabym nawet dwa razy - bardzo pozytywna wypowiedź:) a ja bym się chętnie zamieniła tymi cm, zawsze chciałam być ciut niższa;)
Gdybym mogła poparłabym nawet dwa razy - bardzo pozytywna wypowiedź:) a ja bym się chętnie zamieniła tymi cm, zawsze chciałam być ciut niższa;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję. 😊
Dziękuję. 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bartłomiej Spokojny.
Bo jestem spokojny, choć nie zawsze tak było. Kilka lat temu odbyłem rozmowę z pewnym księdzem, który wytłumaczył mi, że nie warto się unosić czy irytować. Ludzi, którzy nas denerwują wystarczy omijać i nie wchodzić z nimi w interakcję. Nie jesteśmy na nikogo skazani. Mamy wolną wolę i ponad 7.5 miliarda osób na świecie, spośród których możemy wybierać sobie przyjaciół. To jak w Truman Show. Ktoś ciągle Cię obserwuje i wie, co za chwilę zrobisz. Dlatego na każdym kroku rzuca ci kłody pod nogi i złośliwie tworzy przeszkody. Tylko po to, by mieć satysfakcję z twojej frustracji. To jest test pokory, nerw i samodyscypliny. Przyjmuj je z uśmiechem, i udowadniaj swoją wyższość. Czerp z tego satysfakcje, a wkrótce przestaniesz je nawet zauważać.
Bartłomiej Spokojny.
Bo jestem spokojny, choć nie zawsze tak było. Kilka lat temu odbyłem rozmowę z pewnym księdzem, który wytłumaczył mi, że nie warto się unosić czy irytować. Ludzi, którzy nas denerwują wystarczy omijać i nie wchodzić z nimi w interakcję. Nie jesteśmy na nikogo skazani. Mamy wolną wolę i ponad 7.5 miliarda osób na świecie, spośród których możemy wybierać...
Magdalena Konkretna ;-) W moim życiu, działaniu, mówieniu i pisaniu nie ma miejsca na lanie wody.
Magdalena Konkretna ;-) W moim życiu, działaniu, mówieniu i pisaniu nie ma miejsca na lanie wody.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Anna Słomiany Zapał I
Za wszystko biorę się równie szybko jak szybko przechodzi mi na to ochota. Czyli np. byłam pod wrażeniem pysznych wyciskanych soków siostry, więc kupiłam sokowirówkę rok temu sok był przepyszny. Dobrze przeczytaliście sok, bo zrobiłam tylko jeden. Brawo ja.
Anna Słomiany Zapał I
Za wszystko biorę się równie szybko jak szybko przechodzi mi na to ochota. Czyli np. byłam pod wrażeniem pysznych wyciskanych soków siostry, więc kupiłam sokowirówkę rok temu sok był przepyszny. Dobrze przeczytaliście sok, bo zrobiłam tylko jeden. Brawo ja.
Myślę, że miałabym szansę zyskać przydomek „Nieodgadniona”.
Jestem osobą bardzo skrytą i zamkniętą w sobie, do tego typem samotnika i zaawansowanym introwertykiem. Niełatwo jest mnie poznać, jeszcze trudniej – zrozumieć, gdyż zawiłość moich myśli przerasta nieraz mnie samą :)
Przypominam swoją osobą ocean tajemnic, którego nie da się zgłębić. Pochłonął on już mnóstwo ofiar próbujących go przebyć i wciąż czeka na tego jednego śmiałka, któremu się to uda. Na samym jego krańcu znajduje się wyspa, zaś na niej - zakopana głęboko skrzynia ze skarbem w postaci moich najskrytszych pragnień. Kto ten skarb posiądzie, ma szansę zdobyć i mnie ;)
To teraz mały apel: żeglarze – do dzieła!
(jak ktoś nie jest żeglarzem to również zapraszam, alegorię niezgłębionego oceanu możemy zamienić na nieprzebytą pustynię, sięgający ponad chmury szczyt albo pełną niebezpieczeństw dżunglę - według uznania ;)
Myślę, że miałabym szansę zyskać przydomek „Nieodgadniona”.
Jestem osobą bardzo skrytą i zamkniętą w sobie, do tego typem samotnika i zaawansowanym introwertykiem. Niełatwo jest mnie poznać, jeszcze trudniej – zrozumieć, gdyż zawiłość moich myśli przerasta nieraz mnie samą :)
Przypominam swoją osobą ocean tajemnic, którego nie da się zgłębić. Pochłonął on już mnóstwo...
"Kuchareczka" bo właściwie tak nawet na mnie mówią
Dlaczego? Najtrafniej powiedzieć że lubie poznawać smaki życia, lubie również nawdawać swojemu życiu odrobiny słodkości, pikanteri czy czasem coś schrzanić.
"Kuchareczka" bo właściwie tak nawet na mnie mówią
Dlaczego? Najtrafniej powiedzieć że lubie poznawać smaki życia, lubie również nawdawać swojemu życiu odrobiny słodkości, pikanteri czy czasem coś schrzanić.
Chmm... Muj pżydomek, powiadacie? Cięrzka sprawa... Naprawdę niełatwa. Potżebóję trohę czasó- nie obrazicie się, prawda? Zapażcie sobie cherbatkę, ksiąrzkę poczytajcie, puźniej znowó herbatkę, a następnie jeszcze kawkę, no... Morze jeszcze malótkie ciasteczko, a wtedy, jórz na pewno będę gotowa- obiecóję!
(trzy tysiące siedemset pięćdziesiąt lat później ) No witam! Widzę, rze cherbatka ostygła, ale Wy tżymacie się całkiem nieźle, co? Ja zawsze wiedziałam, zawsze powtażałam, rze ci co czytają, pżetrwają nawet koniec świata! I co? Miałam rację! No ale curz... Pżejdźmy morze do sedna sprawy. Muj pżydomek, to: NIEOMYLNA!
Co się tak gapicie? To tylko rzarcik... Wiem, rze za bardzo afiszóję się tym, że pżewidziałam nasze pżerzycie, ale na Stare Babcine Skarpetki! To jórz pohwalić się nie morzna!?
Dobra, dobra. Teraz prawdziwy pżydomek, czyli: PÓNKTÓALNA!
Wiem, wiem- trohę zwlekałam z odpowiedzią ( nadal zwlekam ) ale pżecierz Krulowa się nie spuźnia- to Wy pżyhodzicie za wcześnie!
Ale do żeczy... Pżydomek to: MIŁÓJĄCA ORTOGRAFIĘ!
Co?! Coś nie pasóje!? Ah... To.. To nieh będzie KREATYWNA. Dlaczego? Cuż... Cięrzka sprawa. Mószę trohę pomyśleć. Yyy... Wiecie co? Wpadnę z odpowiedzią dosłownie po paró łykah cherbatki.
P.S. Bardzo przepraszam, że wasze oczy musiały na to patrzeć! Może mój przydomek to: OKRUTNA?
Chmm... Muj pżydomek, powiadacie? Cięrzka sprawa... Naprawdę niełatwa. Potżebóję trohę czasó- nie obrazicie się, prawda? Zapażcie sobie cherbatkę, ksiąrzkę poczytajcie, puźniej znowó herbatkę, a następnie jeszcze kawkę, no... Morze jeszcze malótkie ciasteczko, a wtedy, jórz na pewno będę gotowa- obiecóję!
(trzy tysiące siedemset pięćdziesiąt lat później ) No witam! Widzę,...
SFRUSTROWANA- tak wiele chciałabym zmienić w moim życiu, w życiu innych ludzi. Duszę się od środka,bo nie mogę osiągnąć tego co chcę, ciągle znajduję na mojej drodze błahe, lecz czasochłonne przeszkody. Często też frustruje mnie, że ludzie poszukują rozwiązań, które są tak dziecinnie proste, a nie chcą ich dostrzec lub mnie posłuchać.
SFRUSTROWANA- tak wiele chciałabym zmienić w moim życiu, w życiu innych ludzi. Duszę się od środka,bo nie mogę osiągnąć tego co chcę, ciągle znajduję na mojej drodze błahe, lecz czasochłonne przeszkody. Często też frustruje mnie, że ludzie poszukują rozwiązań, które są tak dziecinnie proste, a nie chcą ich dostrzec lub mnie posłuchać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJulia Wytrwała - Nie ważne, co sobie postanowię, nie ważne co obiecam, jeśli już coś postanowię to to osiągnę. Lecz nie po trupach, nie skrzywdzę by coś osiągnąć. Jeśli będzie trzeba to dojdę do zamierzonego celu najbardziej krętą i oddaloną drogą. Ale cel osiągnę. Moje słowa mają dużą wartość, bo słowa zawsze zamieniam w czyny. Niektórzy mówią, że to głupia upartość. Ja uważam, że to wytrwałość, ponieważ dzięki ciężkiej pracy osiągam wyznaczone cele. A jeśli już komuś coś obiecam to może być pewny, że słowa dotrzymam.
Julia Wytrwała - Nie ważne, co sobie postanowię, nie ważne co obiecam, jeśli już coś postanowię to to osiągnę. Lecz nie po trupach, nie skrzywdzę by coś osiągnąć. Jeśli będzie trzeba to dojdę do zamierzonego celu najbardziej krętą i oddaloną drogą. Ale cel osiągnę. Moje słowa mają dużą wartość, bo słowa zawsze zamieniam w czyny. Niektórzy mówią, że to głupia upartość. Ja...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGdybym była postacią w powieści, myślę, że nosiłabym przydomek Wojowniczka. Moje życie to karuzela okresów, gdy jest dobrze, a potem czasów, kiedy zdarza mi się dotknąć dna. Zawsze jednak staram się podnieść i walczyć dalej, choć bywa, że czuję, iż nie mam już na to sił i najchętniej bym się poddała. Mam jednak w sobie nieprzepartą chęć walki i choć czasem wiele mnie to kosztuje, zaciskam zęby i mimo cierpienia i przeciwności losowych próbuję iść naprzód. Wiele już przeszłam, wiele już zniosłam, a jeszcze więcej przetrwałam. Wiele razy upadłam, stoczyłam się i sięgnęłam dna. Tyle samo razy wygrzebałam się z niego o własnych siłach, napędzana jedynie własnym uporem. Staram się być silna, dzielnie sobie radzić i pozostawać twarda. Walczę – jak wojowniczka.
Gdybym była postacią w powieści, myślę, że nosiłabym przydomek Wojowniczka. Moje życie to karuzela okresów, gdy jest dobrze, a potem czasów, kiedy zdarza mi się dotknąć dna. Zawsze jednak staram się podnieść i walczyć dalej, choć bywa, że czuję, iż nie mam już na to sił i najchętniej bym się poddała. Mam jednak w sobie nieprzepartą chęć walki i choć czasem wiele mnie to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejAgnieszka Dobre Serce. I mimo, że nie raz się sparzyłam, nie raz usłyszałam , że kto ma dobre serce ten musi mieć twardy ty... Nie potrafię postępować inaczej zawsze wszystkim pomagam i zawsze można na mnie liczyć
Agnieszka Dobre Serce. I mimo, że nie raz się sparzyłam, nie raz usłyszałam , że kto ma dobre serce ten musi mieć twardy ty... Nie potrafię postępować inaczej zawsze wszystkim pomagam i zawsze można na mnie liczyć
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMagdalena uśmiechnięta kawo- i książkoholiczka mówi samo za siebie - zawsze w uśmiechem, pozytywnie nastawiona do życia, kocha książki i zaczyna dzień od kawy :-)
Magdalena uśmiechnięta kawo- i książkoholiczka mówi samo za siebie - zawsze w uśmiechem, pozytywnie nastawiona do życia, kocha książki i zaczyna dzień od kawy :-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Snowdrop Żelazna Pięść
Chodzi oczywiście o mniej dosłowne znaczenie, gardzę przemocą :) Jestem osobą konsekwentną, tego wymaga moja praca. Wychowywanie dzieci utwierdziło mnie w tym, że należy stawiać jasne granice i być silnym. Druga strona monety jest taka, że dam konia z rzędem temu kto będzie w stanie przekonać mnie do swojej racji kiedy już podejmę decyzję :)
Poza tym, jeśli mam już wymyślić sobie przydomek wolę być zapamiętana jako osoba silna i pewna swego :)
Snowdrop Żelazna Pięść
Chodzi oczywiście o mniej dosłowne znaczenie, gardzę przemocą :) Jestem osobą konsekwentną, tego wymaga moja praca. Wychowywanie dzieci utwierdziło mnie w tym, że należy stawiać jasne granice i być silnym. Druga strona monety jest taka, że dam konia z rzędem temu kto będzie w stanie przekonać mnie do swojej racji kiedy już podejmę decyzję :)
Poza...
P.S.- połączenie pierwszych liter imion Paulina i Sokrates.
Dlaczego? Juuuż wyjaśniam. Skrót jest odzwierciedleniem mojego lenistwa. No dobrze. Mam na imię Paulina. Czytam, oglądam filmy dokumentalne, dyskutuję. Czuję, że " Im dalej w las, tym więcej drzew". Przekonuję się, że " Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz". Co do tego ma Sokrates? Otóż tak jak on
Wiem, że nic nie wiem
PS: do dyskusji zawszę lubię dorzucić jakąś ciekawostkę ;)

źródło obrazka http://www.feeltheslow.com/
P.S.- połączenie pierwszych liter imion Paulina i Sokrates.
Dlaczego? Juuuż wyjaśniam. Skrót jest odzwierciedleniem mojego lenistwa. No dobrze. Mam na imię Paulina. Czytam, oglądam filmy dokumentalne, dyskutuję. Czuję, że " Im dalej w las, tym więcej drzew". Przekonuję się, że " Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz". Co do tego ma Sokrates? Otóż tak jak on
Wiem, że nic nie...
NIEZDECYDOWANA TRZĘSIPUPA
To mój przydomek, będący niewątpliwym i niepodważalnym przeciwieństwem Marlene Odważnej.
Mam problem z podejmowaniem ważnych w życiu decyzji i lękam się odpowiedzialności za te wszystkie już podjęte.
Poza tym jestem bardzo bojaźliwa i obawiam się nawet ukrytego pod łóżkiem malutkiego pająka, który może mnie przecież w nocy zeżreć na swoją spóźnioną kolację.
NIEZDECYDOWANA TRZĘSIPUPA
To mój przydomek, będący niewątpliwym i niepodważalnym przeciwieństwem Marlene Odważnej.
Mam problem z podejmowaniem ważnych w życiu decyzji i lękam się odpowiedzialności za te wszystkie już podjęte.
Poza tym jestem bardzo bojaźliwa i obawiam się nawet ukrytego pod łóżkiem malutkiego pająka, który może mnie przecież w nocy zeżreć na swoją...
Jolanta Wrażliwa.
W lot wyczuwa emocje, potrzeby i nastroje innych. Długo podejmuje decyzje, które wcześniej musi dokładnie przemyśleć. Obdarzona bogatą wyobraźnią i niezwodną intuicją. Empatyczna, wrażliwa na krzywdę innych, nie zostawi osoby w potrzebie. Na filmy do kina chodzi zawsze z paczką chusteczek i zazwyczaj sama, bo łatwo się wzrusza i zalewa łzami.
Jolanta Wrażliwa.
W lot wyczuwa emocje, potrzeby i nastroje innych. Długo podejmuje decyzje, które wcześniej musi dokładnie przemyśleć. Obdarzona bogatą wyobraźnią i niezwodną intuicją. Empatyczna, wrażliwa na krzywdę innych, nie zostawi osoby w potrzebie. Na filmy do kina chodzi zawsze z paczką chusteczek i zazwyczaj sama, bo łatwo się wzrusza i zalewa łzami.
Magdalena Rozważna.
Myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że zyskałabym właśnie taki przydomek ponieważ wszystko, co robię - najpierw analizuję, rozważam za i przeciw, a dopiero potem podejmuję decyzje (które są przemyślane). Najpierw myślę, potem działam. Tak też jestem postrzegana przez osoby ze swojego otoczenia - jako rozsądna i rozważna młoda dama ;)
Magdalena Rozważna.
Myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że zyskałabym właśnie taki przydomek ponieważ wszystko, co robię - najpierw analizuję, rozważam za i przeciw, a dopiero potem podejmuję decyzje (które są przemyślane). Najpierw myślę, potem działam. Tak też jestem postrzegana przez osoby ze swojego otoczenia - jako rozsądna i rozważna młoda dama ;)
Jaki mogłabym uzykać przydomek ? "Zaczytana Kasia" - ciągle słysze od znajomych "Bo Ty ciągle czytasz" no cóż.. taki urok i pasja. Uwielbiam, więc mogłabym być zarowno "zaczytaną Kasią" jak i "Kasią ciągle czytającą" nie obraziłabym się, wrecz przeciwnie, fajnie widzieć, że jest jeszcze duzo osob, które czytają. Zwłaszcza młodzież ;)
Jaki mogłabym uzykać przydomek ? "Zaczytana Kasia" - ciągle słysze od znajomych "Bo Ty ciągle czytasz" no cóż.. taki urok i pasja. Uwielbiam, więc mogłabym być zarowno "zaczytaną Kasią" jak i "Kasią ciągle czytającą" nie obraziłabym się, wrecz przeciwnie, fajnie widzieć, że jest jeszcze duzo osob, które czytają. Zwłaszcza młodzież ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cóż, podejrzewam, że znajomi przechrzciliby mnie na 'Krwawą Mary' bo bardzo lubię oglądać horrory i często prezentuję swoje pomysły na nowe filmy. Czasem aż się niektórym włos jeży na głowie jak słyszą co się w mojej głowie zrodziło!
A gdyby wybierać w czymś mniej straszliwym to pewnie stanęłoby po prostu na 'Rudej' bo bardzo lubię taki kolor włosów, sama nie mam, ale zawsze powtarzam, że rudy to stan umysłu a nie tylko kolor włosów ;)
Cóż, podejrzewam, że znajomi przechrzciliby mnie na 'Krwawą Mary' bo bardzo lubię oglądać horrory i często prezentuję swoje pomysły na nowe filmy. Czasem aż się niektórym włos jeży na głowie jak słyszą co się w mojej głowie zrodziło!
A gdyby wybierać w czymś mniej straszliwym to pewnie stanęłoby po prostu na 'Rudej' bo bardzo lubię taki kolor włosów, sama nie mam, ale...
Paulina Siedem Nieszczęść
Cóż tu dużo pisać? Prawda jest taka, że życie mnie nie rozpieszczało. Nie nie! Wróć! To ja mu na to nie pozwalałam swoimi nieprzemyślanymi krokami. Na niektórych nieszczęścia spadają bez ich interwencji, a na mnie z własnych, nieprzymuszonych decyzji. Nadałam im nazwy: Błąd, Głupota, Impulsywność, Rozczarowanie, Naiwność, Bezsens i Kłamstwo. Ale, ale tu Was zaskocze, bo moje nieszczęścia stały się moim błogosławieństwem. Dzięki nim jestem silniejsza, mądrzejsza i pełna energii do działania. I nie jestem sama.
Paulina Siedem Nieszczęść
Cóż tu dużo pisać? Prawda jest taka, że życie mnie nie rozpieszczało. Nie nie! Wróć! To ja mu na to nie pozwalałam swoimi nieprzemyślanymi krokami. Na niektórych nieszczęścia spadają bez ich interwencji, a na mnie z własnych, nieprzymuszonych decyzji. Nadałam im nazwy: Błąd, Głupota, Impulsywność, Rozczarowanie, Naiwność, Bezsens i Kłamstwo. Ale,...
Zostało mi zasugerowane, iż moje wyjątkowe zdolności rozlewania kawy zasługują na podkreślenie nadaniem odpowiedniego przydomka. Zaiste, można byłoby nazywać mnie Angie Kawościekiem, wszak za każdym razem, jak przygotowuję napój w rodzinnej przestrzeni, tu i ówdzie pojawiają się brązowawe zacieki. Trudno powiedzieć, dlatego tak niepewnie niosę szklankę właśnie z tym napojem. Może, z korzyścią dla ząbków, powinnam zupełnie zrezygnować z popijania kofeinki? Nie, na odstawianie nie zezwolę, zaś bez pardonu zaakceptuję mój antytalent, wszak trzeba lubić siebie nawet z perfidnymi niedoskonałościami.
Zostało mi zasugerowane, iż moje wyjątkowe zdolności rozlewania kawy zasługują na podkreślenie nadaniem odpowiedniego przydomka. Zaiste, można byłoby nazywać mnie Angie Kawościekiem, wszak za każdym razem, jak przygotowuję napój w rodzinnej przestrzeni, tu i ówdzie pojawiają się brązowawe zacieki. Trudno powiedzieć, dlatego tak niepewnie niosę szklankę właśnie z tym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMarlena idealistka zdecydowanie. Ktoś może powiedzieć "a jak Ci to pomaga w życiu? Powinnaś być uparta albo wytrwała, to są prawdziwe cechy!", jednak z tym się nie zgadzam. Jestem idealistką, marzycielką, wierzę, że w ludziach jest dobro, że na każdego czeka szczęście. Jak mam zły humor i nie wiem jak pokonać bieżący dzień, wyobrażam sobie swój własny, piękniejszy świat i wcielam go w realne życie. Szalona? Może, ale nawet nie macie pojęcia jak bardzo dodaje to wiary w siebie, odwagi, nasila we mnie wszystkie inne cechy. Więc jak kiedyś spotkacie dziewczynę, która patrzy na kosz na śmieci i się uśmiecha to pewnie będę ja, wyobrażając sobie że to np. drzewko szczęścia :)
Marlena idealistka zdecydowanie. Ktoś może powiedzieć "a jak Ci to pomaga w życiu? Powinnaś być uparta albo wytrwała, to są prawdziwe cechy!", jednak z tym się nie zgadzam. Jestem idealistką, marzycielką, wierzę, że w ludziach jest dobro, że na każdego czeka szczęście. Jak mam zły humor i nie wiem jak pokonać bieżący dzień, wyobrażam sobie swój własny, piękniejszy świat i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Świat zna wiele osób, które z tej czy innej przyczyny dostały jakiś przydomek. Wszyscy kojarzą Iwana Groźnego, Ryszarda Lwie Serce, Karola Wielkiego... Przykłady z historii można mnożyć.
I literatura nie pozostaje tutaj w tyle. Mamy przecież choćby Thorina Dębową Tarczę.
A ja? Cóż, całe życie wszyscy koledzy mieli jakieś pseudonimy, ksywki, przezwiska... Do mnie się jakoś żadne nie chciało przyczepić. Kolejne próby przezwiska dla mnie nie przetrwały próby czasu, choć w moim otoczeniu miałem i mam takie persony jak: "Gęsty", "Brynek", "Filu", "Kancin", "Detonator". U mnie nic...
Zatem, skoro był przecież Jan bez Ziemi, ja mógłbym być Michałem Bez Ksywy! Tak, to mnie idealnie określa!
Świat zna wiele osób, które z tej czy innej przyczyny dostały jakiś przydomek. Wszyscy kojarzą Iwana Groźnego, Ryszarda Lwie Serce, Karola Wielkiego... Przykłady z historii można mnożyć.
I literatura nie pozostaje tutaj w tyle. Mamy przecież choćby Thorina Dębową Tarczę.
A ja? Cóż, całe życie wszyscy koledzy mieli jakieś pseudonimy, ksywki, przezwiska... Do mnie się jakoś...
Gdyby przydomek mogłyby mi dać moje koleżanki to zapewne nazywałabym się Agnieszka Maruda. Podobno marudzenie wychodzi mi idealnie i gdyby był taki zawód to ja zarabiałabym na marudzeniu fortunę.
Gdyby przydomek mogłyby mi dać moje koleżanki to zapewne nazywałabym się Agnieszka Maruda. Podobno marudzenie wychodzi mi idealnie i gdyby był taki zawód to ja zarabiałabym na marudzeniu fortunę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ całą pewnością pasuje do mnie TWISTER BERTA. Dlaczego akurat Berta? Odpowiem przekornie: BO TAK!!! Jesli ładunek emocjonalny zawarty w tym wyjasnieniu jeszcze nie przekonuje ;) rozwinę nieco wypowiedź. Jestem dość wybuchowy i w sytuacjach kryzysowych (czytaj: gdy mi ktoś nadepnie na odcisk) nie zostaje kamień na kamieniu. Ale zanim to nastąpi, tak ogólnie jestem łagodny, można powiedzieć: "do rany przyłóż". Niewinny cumulonimbusik na błękitnym niebie. To wszystko dzięki przepełniającej mnie empatii i wrażliwości, której poziom znacznie przekracza normy przyjęte dla facetów ;) Gdyby nie stalowa zbroja pozornego twardziela, jaką odgradzam się od świata zewnętrznego, można by było rzec, iż pierwiastek kobiecy wręcz krzyczy we mne ;) No i przecież wiadomo, że wszystkim trąbom powietrznym nadaje się właśnie tradycyjnie żeńskie imiona :)
Z całą pewnością pasuje do mnie TWISTER BERTA. Dlaczego akurat Berta? Odpowiem przekornie: BO TAK!!! Jesli ładunek emocjonalny zawarty w tym wyjasnieniu jeszcze nie przekonuje ;) rozwinę nieco wypowiedź. Jestem dość wybuchowy i w sytuacjach kryzysowych (czytaj: gdy mi ktoś nadepnie na odcisk) nie zostaje kamień na kamieniu. Ale zanim to nastąpi, tak ogólnie jestem łagodny,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Zamroczona". Albo "Nieprzytomna"
Ja tam oczywiście wolałabym coś w klimacie Ani Shirley. Jakieś "Marzycielki" czy inne wrażliwe przydomki. Ale prawda jest taka, że człowiek regularnie prowadzący w swojej głowie dyskusje z wyimaginowanymi postaciami lub z bohaterami książek (bo ci są prawdziwi, nie wyimaginowani)) często ma nieprzytomny wyraz twarzy. Gorzej jak dyskusja tak cię wciągnie, że w autobusie zaczniesz się chichrać do szyby lub zbytnio angażować mimikę twarzy.
Więc równie dobrze mój przydomek mógłby mieć coś wspólnego z rozstrojstwami psychicznymi.
"Zamroczona". Albo "Nieprzytomna"
Ja tam oczywiście wolałabym coś w klimacie Ani Shirley. Jakieś "Marzycielki" czy inne wrażliwe przydomki. Ale prawda jest taka, że człowiek regularnie prowadzący w swojej głowie dyskusje z wyimaginowanymi postaciami lub z bohaterami książek (bo ci są prawdziwi, nie wyimaginowani)) często ma nieprzytomny wyraz twarzy. Gorzej jak dyskusja tak...
Antonio Wkurzony!
A dlaczego ?! A co Was to interesuje, to moje życie i będę sobie wymyślał jaki przydomek chce! Nikomu nic do tego! Taki mam dziś nastrój i nawet nie będę się starał tego zmienić!
Cześć!
Antonio Wkurzony!
A dlaczego ?! A co Was to interesuje, to moje życie i będę sobie wymyślał jaki przydomek chce! Nikomu nic do tego! Taki mam dziś nastrój i nawet nie będę się starał tego zmienić!
Cześć!
JOANNA SAMOTNA- Jestem typem samotnika. Otaczam się małym gronem przyjaciół. Świetnie sobie radzę w ekstremalnych sytuacjach. Bycie samej mi nie przeszkadza. Czerpię z tego wewnętrzną siłę.
JOANNA SAMOTNA- Jestem typem samotnika. Otaczam się małym gronem przyjaciół. Świetnie sobie radzę w ekstremalnych sytuacjach. Bycie samej mi nie przeszkadza. Czerpię z tego wewnętrzną siłę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dominika Bezgłowna
Ponieważ nierozgarnięcie i wszechobecne roztrzepanie sprawia, iż głowę to ze dwa razy dziennie zgubić potrafię, a jeśli jeszcze ją na miejscu utrzymam to i tak w chmurach ląduje, gdyż myślicielką jestem ponad przeciętną!
Dominika Bezgłowna
Ponieważ nierozgarnięcie i wszechobecne roztrzepanie sprawia, iż głowę to ze dwa razy dziennie zgubić potrafię, a jeśli jeszcze ją na miejscu utrzymam to i tak w chmurach ląduje, gdyż myślicielką jestem ponad przeciętną!